|
19.06.2006. |
|
Około ośmiu - dziewięciu lat temu postanowiliśmy wspólnie z małżonką założyć Rodzinny Dom Dziecka. Nasze pierwsze próby zakończyły się niepowodzeniem. Nie mieliśmy odpowiedniego lokalu a odpowiedzialne instytucje nie były zainteresowane naszym pomysłem. W 1999 roku nawiązaliśmy kontakt z Ośrodkiem Adopcyjnym Stowarzyszenia Rodzin Katolickich.
|
|
Więcej…
|
|
|
16.06.2006. |
|
Rodzina z Torunia Przyjęła dziewiątkę wychowanków z domu dziecka
"Jestem bardzo szczęśliwa, dzięki temu, że tu trafiłam, zrozumiałam wiele rzeczy, a jedna z tych rzeczy to to, że są osoby na świecie, które mnie kochają" - napisała 14-letnia Sandra w kronice rodzinnego domu dziecka, który od lipca 2005 roku prowadzą w Toruniu Krzysztof i Helena Rzewuscy. Przy ul. Żytniej wychowują łacznie dwanaścioro dzieci, w tym troje własnych.
|
|
Więcej…
|
|
|
16.06.2006. |
|
W powiecie tarnogórskim dzieci kierowane przez sąd do placówek wychowawczych nie trafiają do domów dziecka. Rzadko też są umieszczane w pogotowiu opiekuńczym. Znajdują opiekę w rodzinach zastępczych, których na tym terenie jest aż 120.
|
|
Więcej…
|
|
|
16.06.2006. |
|
Dom dziecka to nieustanne przebywanie w grupie, brak intymności, utrudnione relacje z wychowawcami, którzy maja pod opieka kilkanaścioro dzieci. Placówka funkcjonuje według ustalonego rytmu: pobudka, mycie, sprzątanie pościeli, śniadanie, wyjście do szkoły, powrót, obiad, czas na odpoczynek, odrabianie lekcji, kolacja, toaleta wieczorna i cisza nocna. Niewiele jest dzieci zachwyconych takim życiem na komendę.
|
|
Więcej…
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 nast. » koniec »»
|
| Pozycje: 5 - 8 z 11 |